
Pomyśl, że co jakiś czas mijasz osobę, która skrywa mroczną tajemnicę. („Skoczek”)
Jestem Karol. Nazwałem się Weber. Być może mnie znasz, a może wcale nie. Najważniejsze, że tu jesteś, to znaczy, że udało Ci się na mnie trafić.
Piszę od dawna, tak samo jak od dawna uwielbiam komiksy. Nadszedł moment, kiedy postanowiłem spiąć obie te pasje w jedną wyjątkową drogę. Tą drogą podążam, współpracując z różnymi twórcami, a swoje opowieści snuję ich piórkiem czy pędzlem. Raz zobaczycie mnie w mrocznych czarno-białych opowieściach, innym razem w drgającym w gorącu powietrzu amerykańskiej prerii. Ale to ciągle jestem ja. Lubię pisać treści, które niosą sens, które frapują. Wierzę, że komiks to nie zbiór obrazków, ale popkulturowa opowieść, poruszająca serca i umysły.
Do zobaczenia w tym wyjątkowym świecie słów i obrazów.
Moje publikacje
Współpraca: Artur Biernacki
Publikacja: PolishComicArt
Księgi, które wykradłaś, nie mówią wszystkiego. One przedstawiają tylko to, co wiedzieli Twoi rodzice. Tylko to, czego doświadczyli, ale tylko to. Nie pokazują świata dookoła, tego, o czym nie mieli pojęcia, co działo się za ich plecami… Dlatego tu jestem. Nadszedł czas, byś poznała prawdę o tym, jak zginęli Twoi rodzice.Współpraca: Artur Biernacki
Publikacja: AKT #39 (09.2025)
Nie światło, Twój blask w świat jak Twe imię wiatr... poniosę. A ciemność wypalonych gwiazd, zgaszoną pochodnię... To co zdławi wszystkich nas. [diabeł szepcze]. (...) …list do butelki chowam, zamykam i rzucam – daleko w morze. - Żegnaj! Odchodzę… [kobieta, żona latarnika]. (...) Martwej miłości wiatr mu pomaga. Pcha. Tam - do ziemi, do tych kamieni, do dna… [diabeł szepcze]Współpraca: Grzegorz Kaczmarczyk
Publikacja: Relax nr 51 (09.2025)
Czasami, jak tak siedzę i słucham tego koncertu, mam ochotę wyjść i rzucić mu jakiś pieniążek. Pewnie biedny, jak tak chodzi sam nocami. - Dlaczego tego nie zrobisz? - Ciemno, pusto… Jeszcze mnie ktoś napadnie. - On się nie boi… - Gdy nic nie masz, nie musisz się bać, że coś stracisz.

Życie jest zbyt piękne, żeby spędzić je we śnie. („Szachownica”)


